Dystrybutor myjek parowych - Multimatic |

ul. Nad Jarem 4, 10-900 Olsztyn, Warmińsko-Mazurskie, Polska | +48 508 017 831 |
10 lat doświadczenia Mała, Polska, Rodzinna firma Bezpośredni dystrybutor Tecnovap w Polsce
2018-09-20 Dlaczego nie warto inwestować w mobilne myjnie

Cała prawda o mobilnych myjniach parowych, czyli dlaczego NIE warto zakładać takiego biznesu? Cz.1.

W biznesie chodzi o pieniądze, a Mobilna Myjnia Parowa reklamowana jest, jako pomysł na biznes. Czy warto zainwestować swój czas i środki w prowadzenie takiej działalności? Czy da się na tym zarobić? Czy może lepiej poszukać pracy na etacie lub wybrać inną branżę? Tekst napisałem ze swojej pozycji, pozycji osoby, która sprzedaje urządzenia czyszczące. Dla niektórych może nie być to dobrą rekomendacją, ale uważam, że właśnie z tej pozycji widać najlepiej rozwój rynku i historię wielu z Was.

Dlaczego zdecydowałem się ponownie napisać o mobilnych myjniach?

Jakiś czas temu napisałem przewodnik o myjniach parowych, który udostępniam w całości, jako wpisy na blogu Multimatica. Częścią tego materiału jest artykuł o kosztach i dochodach myjni parowej, który do dnia dzisiejszego wzbudza spore zainteresowanie.

Artykuł ten generuje duży ruch na mojej stronie internetowej, a ja z kolei wiem, że jest on już mocno zdezaktualizowany.

I nie daje mi to spokoju, bowiem dużo ludzi szuka w nim odpowiedzi o zasadność otworzenia firmy, która ma być ich źródłem utrzymania. Od publikacji artykułu minęło wiele lat. W międzyczasie tysiące firm się otworzyło, pewnie tysiące zamknęło. Mój poradnik pisany był w czasie, gdy pierwsze myjnie działały na rynku od roku, może dwóch.

Dlatego chciałem stworzyć aktualny wpis dla tych wszystkich, którzy zastanawiają się nad otwarciem myjni parowej. Temat zakupu myjek parowych do samochodów jest poruszany przeze mnie w rozmowach telefonicznych do dnia dzisiejszego. Ciągle sprzedaję profesjonalne odkurzacze parowe, które pomagają przy czyszczeniu samochodów. Co kilka dni pojawiają się te same pytania, te same wątpliwości. Cierpliwie tłumaczę i odpowiadam na nie, choć czasami przyznam – nie chce mi się już odpowiadać po raz tysięczny na to samo.  Jestem tylko człowiekiem;-)

Popularna definicja mobilnej myjni parowej

Zacznijmy od tego, co skłania przeciętnego przedsiębiorcę do zainwestowania w ten biznes i jego definicji. Myślę, że to właśnie definicja jest kluczem do zrozumienia dalszych losów firmy.  

Otóż wg. 99% osób, które dopiero chcą założyć taki biznes, myjnia mobilna jedzie do klienta i myje samochód pod blokiem, firmą itp. Świadczy też dodatkowe usługi takie jak pranie tapicerki, polerkę, odkurzanie, czyli wszystko to, co typowa myjnia samochodowa. Większość telefonów, które odbieram i rozmów z klientami, które odbywam właśnie tak wygląda. Oczywiście trudno się dziwić młodym ludziom, że właśnie taka wizja przyciąga ich do tego biznesu. Większość z nich kocha motoryzację i kocha zajmować się samochodami.

W każdym biznes planie na początku jego pisania ustala się cel firmy. Cel ma pchać właściciela do przodu i przypominać mu, na jakim jest etapie, w długiej podróży do jego realizacji. Startując z nową działalnością, większość z nas nie wie czy założenia przyjęte w biznes planie są realne i możliwe do wypełnienia.

Uważna analiza rynku już na etapie przygotowań do startu dostarczy nam jednak wielu, ciekawych obserwacji.

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego na Allegro wystawionych jest na sprzedaż tak dużo myjni parowych w korzystnych cenach? Dlaczego na OLX można znaleźć równie dużo ogłoszeń o podobnej treści? W tych ogłoszeniach można znaleźć informacje o mało używanych maszynach, o zmianie profilu działalności lub wyjeździe za granicę. Większość myjni parowych wystawionych na sprzedaż są to myjki zasilane olejem napędowym, czyli te teoretycznie najbardziej nadające się do mobilnych myjni… Ale o tym później.

Rozpoznanie rynku przez klienta

Pierwszym etapem, który wszyscy przechodzimy, przed decyzją o zakupie jest rozpoznanie rynku. Nie inaczej jest w przypadku decyzji o inwestycji w myjnie samochodową. Klienci, którzy dzwonią lub piszą w emailach zazwyczaj już coś czytali i widzieli. Mają wyrobiony podstawowy pogląd na parowe mycie samochodów, choć bardziej na tym etapie przekonani są do idei, jak do samego mycia parowego, do którego dalej podchodzą sceptycznie..

Rozpoznanie rynku, najczęściej opiera się o treści zawarte w Internecie. Firmy reklamują się zarówno w wyszukiwarkach typu Google jak i na kanałach wideo, typu You Tube. W wątkach na różnych forach internetowych, ciężko odróżnić wpisy sprzedawców od użytkowników. Jedni chwalą, inni nie polecają, a jeszcze inni czytają i analizują zawarte tam treści. W sumie rzetelnych wpisów jest bardzo mało, żeby nie powiedzieć, że nie ma ich w ogóle. Tym bardziej jest to zastanawiające, że tematyka jest bardzo na czasie. Być może nie wiem o jakiś merytorycznych dyskusjach, bo nie śledzę już takowych wątków, ale śmiem twierdzić, że w ogromnej mierze rozpoznanie rynku opiera się na materiałach dostępnych w Internecie. A z jakością takich informacji bywa różnie.

Kolejna grupa osób, aby wyrobić sobie jakiś pogląd próbuje zamówić usługi takich jednostek lub jedzie na najbliższą myjnię parową. Chcą zobaczyć na żywo jak taka myjnia funkcjonuje i uważam, że jest to bardzo słuszne podejście. Często jednak z braku takich możliwości jedyną prezentację mycia parowego organizują dystrybutorzy i to ona jest decydująca na tym etapie rozpoznania.

Pierwszy kontakt klienta ze sprzedawcą, czyli o co pytacie?

 Na początek kilka maili do klientów, usunąłem z nich fragmenty niemające żadnego merytorycznego związku z omawianym temat. Chodzi mi bardziej o pokazanie, o co pytacie i jak postrzegacie temat Waszej przygody.

Witam!

W najbliższym czasie planuję otworzyć myjnię parową. Dysponuję lokalem ok.170 m w (…). Nie jestem jeszcze zdecydowany, jakie urządzenia będą na wyposażeniu i pomyślałem przeglądając Państwa stronę, że może da się połączyć przyjemne z pożytecznym. Proszę w skrócie napisać jak może wyglądać współpraca ( …)”

email od p. Włodzimierza


„Witam,

Planuję otworzyć stacjonarną myjnię parową na terenie (…), a w przyszłości rozszerzyć jeszcze działalność o usługę mobilną. W tym celu staram się o otrzymanie dotacji z środków unijnych, co by znacznie ułatwiło i przyśpieszyło otwarcie działalności.

Interesuje mnie zakup u Państwa sprzętu jednak prosiłbym o przygotowanie oferty tzw. „pakietu startowego” potrzebnego do prowadzenia takiej myjni wraz z wyceną. Interesuje mnie sprzęt potrzebny do pełnego mycia i sprzątania samochodu wraz z praniem tapicerek. Posiadacie Państwo szeroką ofertę i ciężko zdecydować, jaki sprzęt będzie najlepszy na początek prowadząc myjnię stacjonarną (np. czy wybrać model elektryczny czy spalinowy, jakie urządzenie pomocnicze do odkurzania i prania wnętrz i jakie dobrać przydatne akcesoria, które nie są w komplecie ze sprzętem)

Chciałbym się także zapytać, czy istnieje możliwość pomocy z Państwa strony, by otrzymać wspomnianą dotację np. wzór wniosku, który wygrywał w innych rejonach kraju?”

email od p. Adama


 „Witam Panie Robercie,

 Wczoraj udało mi sie spotkać z Panem (…) i zapoznałem się myjką parową Carmen Plus. Po prezentacji, co jest raczej naturalna sprawa nasuwa mi się kilka pytań odnośnie tego urządzenia i bardzo proszę o odpowiedz:)

 (…)

3) spotkałem się z opiniami, że mycie samochodu za pomocą pary może spowodować rysowanie lakieru, z czym mogę się zgodzić, wziąwszy pod uwagę grudki błota zawierające twarde ziarenka piasku. Czy jest sposób, by usunąć zabrudzenia myjką parową nie powodując uszkodzeń lakieru? Jeśli tak to poproszę o instruktaż.

 4) mogę liczyć na szkolenie/pokaz/materiały szkoleniowe/ dotyczące mycia silnika samochodu i całej komory silnika?”

email od p. Mariusza


                W zasadzie wszystkie zapytania są do siebie podobne. Uważam że dobrze prowadzona grupa na  Facebook’u była by fajnym miejscem na wymianę poglądów, ponieważ jest względna możliwość weryfikacji piszących tam ludzi oraz moderacji ludzi obraźliwych komentarzy. Myślę, że nie zakończyłoby to powtarzania się pytań, ale na pewno by je zredukowało i ułatwiło życie wszystkim nowym adeptom mycia samochodów.

Spróbuję je, więc uporządkować i wypunktować, nurtujące Was, moich klientów, pytania:

  • Proszę o przedstawienie oferty startowej na mobilną myjnię parową
  • Czy podczas mycia parowego nie jest rysowany lakier?
  • Jaki cennik stosuje myjnia parowa?
  • Czy jedną maszyną mogą umyć samochód z zewnątrz i wyczyścić wnętrze?
  • Czy można bez zezwoleń prowadzić myjnię mobilną?
  • Jakie usługi można wykonywać myjnią parową?
  • Czy jest potrzebny agregat prądotwórczy czy maszyna diesla może działać sama?
  • Gdzie szukać klientów?
  • Proszę o opinię i porównanie maszyn konkurencji.
  • Czy mogę pozyskać pieniądze z UE na rozpoczęcie działalności?

Z takimi oto pytaniami dzwoni większość z Was przy pierwszym kontakcie.  Nie będę tutaj na nie odpowiadał, bo uważam, że przynajmniej część z nich jest zdezaktualizowana.  Poza tym nie jest moim celem przekonywanie kogokolwiek do zakupu. Bardziej zależy mi na przekazaniu mojej wiedzy, a wnioski każdy wyciągnie samodzielnie.   

Co zawiera standardowa oferta przygotowywana przez sprzedawców?

Jeżeli klient zdecydował się na kontynuację współpracy z wybraną firmą to kolejnym krokiem na drodze do wymarzonej myjni jest kompletacja sprzętu. Jaką ofertę możesz w takiej sytuacji otrzymać? Co będzie ona zawierała? Ile to wszystko będzie kosztowało? Poniżej podaje przykładowe wyposażenie myjni mobilnej, oferowane zainteresowanym osobom.   

Później zajmę się dokładniejszym omówieniem poszczególnych propozycji pod kątem ich przydatności w codziennej pracy:

  • samochód z zabudową – może to być najbardziej kosztowna inwestycja, choć relatywnie bezpieczna. Część ludzi ma wizję eleganckiego pojazdu, ładnie wyklejonego w firmowe barwy, którymi będą jeździć do klientów. I tak niektórzy dają się namówić na zakupu lub leasing drogiego samochodu. Wszystko po to, aby biznes ładnie się prezentował na zewnątrz. Jeżeli dana osoba da się złapać w wizję takiego pojazdu na samym początku obciążamy jej konto kwotą 30.000 PLN
  • myjka zasilana ON – generator pary jest wyposażeniem koniecznym każdej myjni mobilnej parowej. To ta maszyna, zasilana olejem napędowym jest podstawowym wyposażeniem oferowanym osobom wchodzących w ten biznes. Urządzenie z racji zasilania olejem napędowym i niskiego poboru prądu wydaje się idealną, bazową maszyną do myjni mobilnych. Koszt około 20.000 PLN
  • myjnia parowa elektryczna – kolejny generator pary, tym razem z funkcją odkurzacza, zasilana jednofazowym prądem. Myjka z założenia ma służyć do prania parowego tapicerek w samochodach, a także do prac w pomieszczeniach zamkniętych, o innym profilu działalności niż myjnie samochodowe. Koszt około 12000 PLN.
  •  odkurzacz pianowy – kolejny odkurzacz do prania tapicerki i dywanów. Koszt około 9000 PLN
  •  odkurzacz na sucho/mokro – sprzęt do wstępnego odkurzania samochodu przed praniem albo do zwykłego odkurzania samochodu w celu usługowym. Koszt około 1000PLN
  •  ozonator – urządzenie do usuwania przykrych zapachów w samochodzie. Koszt około 1000PLN
  •  agregat prądotwórczy – źródło zasilania myjni zasilanej ON lub odkurzacza na sucho/mokro. Koszt około 1000PLN
  •  chemia i akcesoria (np. szmatki z mikrofibry). Koszt około 2000PLN
  • gadżety – ulotki

Czym dla Ciebie jest myjnia mobilna?

Jeżeli uważasz, że świadczenie usług mycia zewnętrznego samochodów jest podstawą myjni mobilnej, to prawdopodobnie przedstawiony wyżej zestaw maszyn i urządzeń będzie wkrótce Twoją własnością. Zainwestujesz w model biznesu, który nie zarabia…Bo w myjni mobilnej nie mycie samochodów jest najważniejsze…Może się wydawać, że myjnia bez mycia samochodów jest bez sensu… 

Aby trochę zmienić Twoją optykę, zacznę od wyjaśnienia, ile samochodów dziennie rzeczywiście myje mobilna myjnia.

Ile samochodów dziennie czyści mobilna myjnia parowa?

Jeżeli zadać takie pytanie rasowemu sprzedawcy na prowizji, (którym to niestety się nie czuję! a chciałbym być;-)) to zaczynają się schody. A za nimi opowieści o ciężkiej pracy, umiejętnościach marketingowych, o aktywnej sprzedaży, komisach samochodowych, flotach na parkingach pod biurowcami itd.

Rzeczywistość jednak wygląda tak, że zamówień na mycie zewnętrzne samochodów nie ma wiele, a wręcz są sporadyczne.

Podam przykład. Ile razy widzieliście, jadąc przykładowo do sklepu, usługę mycia parowego w Waszej okolicy? Ile razy widzieliście, jak sąsiad korzysta z takiej usługi? Jeżeli porównać popularność tematu parowego mycia samochodów na różnych forach, na filmach na You Tube do widoczności tego typu zleceń na ulicach to „real” wypada blado. 

Uważam, że inwestycja w mobilną myjnię parową dostosowaną do mycia zewnętrznego samochodów nie ma sensu. Oczywiście nie musicie się zgadzać ze mną, ale zmiana definicji myjni parowej, będzie dla Was miała  pozytywne skutki finansowe w postaci oszczędności poczynionych w zakupach, a także w postaci większej ilości zleceń.   

                Swoją myśl postaram się rozwinąć w kolejnym wpisie. Poniżej jednak, podam Ci kilka punktów, które według mnie wyjaśniają, dlaczego myjnie mobilne nastawione na samochody nie zarabiają:

  • Powodem głównym i zasadniczym jest rozbieżność między ponoszonymi kosztami przez jednostkę mobilną koniecznymi do umycia samochodu, a cenami na myjniach stacjonarnych (i tu wrzucam do jednego wora myjnia bezdotykowe i te tradycyjnie stacjonarne). Jednostki mobilne w konfiguracji przedstawionej powyżej, moim zdaniem są przeinwestowane. Tzn. na ich zakup zostało wydanych za dużo pieniędzy w stosunku do realnych potrzeb. Jeżeli wyobrażałeś sobie mobilną myjnię tak jak większość klientów to pewnie czujesz się teraz rozczarowany. Zastanów się jednak czy rozczarowanie nie powinno przejść w radość. Jeżeli zgadzasz się z moją diagnozą – właśnie zaoszczędziłeś 50.000 PLN!;-) Mobilne myjnie parowe zdefiniowane jak wyżej, nie są w stanie być konkurencyjne cenowo i generować wystarczających zysków dla swoich właścicieli. Aby takie jednostki przynosiły zysk, moim zdaniem klienci powinni akceptować koszt umycia samochodu na poziomie min. 150zł. W obecnych warunkach są to ceny nie przyjęcia dla rynku. Parownice do mycia zewnętrznego pojazdu, najczęściej zasilane olejem napędowym, generują prawie 50% kosztów inwestycji, a używane mogą być kilka miesięcy w roku. Zwrot z takiej inwestycji jest więc praktycznie nieosiągalny. Moim zdaniem, dlatego jest taki wysyp mało używanych parownic zasilanych olejem napędowym na różnych portalach ogłoszeniowych, o czym wspominałem na początku.
  • W Polsce ma on dość zmienny przebieg, lato jest stosunkowo krótkie. Okres, w którym choć teoretycznie, można umyć samochód pod chmurką jest bardzo krótki. Przenośne namioty, parasole, baldachimy kompletnie nie zdają egzaminu ze względu na czas ich rozstawiania i trudności logistyczne. Poza tym mycie przy ujemnych temperaturach jest niewykonalne.
  • Mała skłonność klientów do zamawiania tego typu usług. W teorii i na filmach w Internecie, przyjeżdża uśmiechnięty Pan – na pusty plac – rozkłada się i zaczyna pucowanie. Proszę zobaczcie, jak wypełnione są nasze ulice. Nie ma tam miejsca nawet na drugi samochód. Poza tym brak jest sposobu na łatwą identyfikację samochodu klienta. Klient musiałby zejść, otworzyć samochód, często przeparkować, potem zamknąć.

Odpowiedź o ilość mytych samochodów wypada więc dość słabo. Strasznie chciałbym, aby było inaczej, ale niestety te trzy powody wymienione u góry, zdają się być dość stałe na przestrzeni lat.

Nie macie, co liczyć na przychody z mycia zewnętrznego samochodów. W warunkach polskich, może już tak pozostać. Tak jak wspomniałem zakres ich wykorzystania ogranicza się czasowo do miesięcy letnich. Przy niskich cenach za usługi i krótkim czasie wykorzystywania tych stosunkowo drogich maszyn daje odpowiedź, dlaczego tak dużo tych maszyn jest szybko sprzedawanych.

        Dlaczego o tym wszystkim piszę? Chyba trochę czuje się odpowiedzialny za tych wszystkich swoich klientów, którym biznes nie wyszedł. Sprzedawałem pomysł na biznes w formacie, w jakim wierzyłem w jego powodzenie. Wierzyłem, że pomysł z zakupem generatora pary, który jest zainstalowany na samochodzie i jedzie się na wezwanie klienta jest mega pomysłem. Nawet dziś wydaje się, że jest to bardzo fajny, innowacyjny sądząc po niekończących się telefonach; -))

Aby firma zarabiała na siebie, nie trzeba wydawać 20.000zł na generator pary zainstalowany na samochodzie, bo on się po prostu zdecydowanej większości z Was nie zwróci. Nie ma potrzeby dużych inwestycji w samochody. Na to przyjdzie jeszcze czas. Możliwości mobilnego mycia parowego są na tyle ograniczone, że zakup dużych generatorów pary można spokojnie pominąć przy planowaniu zakładania mobilnej firmy. Nie ma także potrzeby podwójnego inwestowania w sprzęt do prania tapicerek. Po co inwestować w odkurzacz parowy i pianowy?  Powoli, więc dochodzimy do sedna sprawy. Czym dla mnie jest mobilna myjnia i jak można na tym zarabiać??

Na dzisiaj jednak kończę. Resztę uzupełnię w późniejszym terminie. Jak będę widział, że chcecie wiedzieć więcej, to wrócę do tematu wcześniej niż za kilka lat;-)

W kolejnym wpisie, chciałbym rozwinąć kilka wątków:

  • Wyjaśnić, czym dla mnie jest myjnia mobilna
  • Jak zarabiać na prowadzeniu swojej mobilki?
  • Kierunki rozwoju myjni mobilnych w Polsce
  • Na czym myjnia mobilna może zarabiać? (bo nie na myciu samochodów…)
  • Jak rozsądnie inwestować w sprzęt?
  • Warunki powodzenia parowej myjni stacjonarnej (do mycia samochodów)

Bardzo zależy mi na Twojej opinii. Napiszcie proszę czy zgadzacie się ze mną, czy każecie mi się bujać;-) bo Wy macie myjnią mobilną, która generuje tysiące złotych miesięcznie. Jeżeli znacie kogoś, kto chce założyć lub już miał taką myjnię i uważacie, że może wnieść coś wartościowego dla innych, udostępniajcie ten wpis na FB.

Spędziłem kilka godzin na pisaniu tego tekstu i pewnie nie jest on doskonały, ale niekończące się telefony z tematem mycia samochodów, dały mi impuls do stworzenia tego wpisu. Mam nadzieję, że razem opracujemy biznes plan, żeby inni mieli łatwiej;-) Nie musicie się ze mną zgadzać. Wyrażam swój pogląd, swoje opinie i swoje spostrzeżenia. Pamiętajcie nie ma głupich pytań.

Cała prawda o mobilnych myjniach parowych, czyli dlaczego NIE warto zakładać takiego biznesu? Cz.1.
5 (100%) 4 votes

9 komentarze - Cała prawda o mobilnych myjniach parowych, czyli dlaczego NIE warto zakładać takiego biznesu? Cz.1.

  1. piotrano napisał(a):

    Respekt kolego za ten wpis obyś dokończył w miarę szybko bo dobrze prawisz

    1. Robert Szacherski napisał(a):

      Cieszę się że, uważasz wpis za wartościowy. Takie opinie dają pozytywne nastawienie i wiarę że takie arykuły komuś w czymś pomagają.

      1. Maciej napisał(a):

        Witam.przeczytalem Pana artykuł i zgadzam się z panem w 100% .Planuje otworzyć taki biznes i mam kilka pytań do Pana.Chce działać stacjonarnie I mobilne. Ale nie skupiać się tylko na autach,bardziej 8nteresuje mnie mycie maszyn i mini produkcyjnych,hal,gastronomia, różne rodzaju zakłady, czy to ma rację bytu?zależy mi na Pana opini.

        1. Robert Szacherski napisał(a):

          Cześć Maćku,
          Idziesz w dobrym kierunku. Moim zdaniem są dwa obszary gdzie parownice w modelu usługowym się sprawdzają. Jest to mycie maszyn w przemyśle mechanicznym i spożywczym.

          W przemyśle mechanicznym jest to przykładowo mycie maszyn CNC tzw. obrabiarek numerycznych. W spożywce zainteresowałbym się piekarniami i doczyszczaniem piecy, myciem ścian itp. Pewnie takich obszarów jest dużo więcej, ale tak na szybko to dwa przykłady do zyskownego zastosowań parownic profesjonalnych.

          Na Twoim miejscu jednak, zanim zdecydowałbym się na kupno takich myjek to znalazłbym klientów, wyrobił sobie markę i kontakty. Kierunek dobry, ale potrzeba czasu aby inwestycja w dużą parownicę przemysłową szybko się zwróciła. Na początku zastanowiłbym się nad wynajmem, a dopiero jak będziesz miał dużo zamówień, to pomyślałbym o kupnie własnej parownicy… Znam firmy, który dopiero po kilu latach takiej działalności myślą o zakupie własnej myjki parowej. Wszystko więc zależy od tego czy już masz tych klientów, czy dopiero wchodzisz w biznes.

          Czyszczenie przemysłowe to jednak w 80% inwestycja w bardziej podstawowy ale i tańszy sprzęt. Zacząłbym od odkurzaczy, szorowarek, automatów do podłóg, polerek itp. Czyli tego sprzętu, który używany jest znacznie częściej niż parownice w takich usługach.

          Jak będziesz potrzebował pomocy indywidualnej to skontaktuj ze mną bezpośrednio.

      2. Darek napisał(a):

        Witam. Jestem emerytem i chciałby zainteresować się mobilna myjnia parową. Usługi miały by polegać na myciu aut, nagrobków, ogrodzeń, tarasów, dywanów itp. Czy dobrym pomysłem było by mieć własny używany samochód typu Berlingo i skupić się na używanej myjące. Załóżmy że samochód z przygotowana reklamą plus urządzenie 15-18 tys zł. Mieszkam w miwscie 14 tyś gdzie nie ma myjni parowej. Są trzy myjnie bezdotykowe i jedna myjnia ręczna. W pobliżu do 30 km są miasta 14, 30 tys mieszkańców oraz 35 kilometrów Toruń. Czy można bezpiecznie myśleć o takim biznesie na używanym sprzecieEwenrualnie w grę wchodził by leasing nowego urządzenia ale zupełnie nie wiem jakie to koszty

        1. Robert Szacherski napisał(a):

          Panie Darku,
          Na Pana miejscu, nie kupowałbym żadnej maszyny diesla, bo rozumiem, że o takiej Pan myślał. Nie kupowałbym również samochodu a skorzystał z tego samochodu, który już Pan ma.
          Mycie mobilne samochodów, tak jak pisałem od razu bym odpuścił. Nie wiem jak wyglądają zarobki na myciu pomników, ale tam może ciężko z wjazdem samochodem i dostępem do prądu. Uważam, że lepiej otworzyć firmę sprzątającą. Jeżeli będzie Pan zainteresowany takim rozwojem, proszę o bezpośredni kontakt

          Jeżeli szuka Pan nie drogiego pomysłu na biznes, to proponuję też przyjrzeć się mojej drugiej działalności, którą rozwijam: https://greenrental.pl/. Zapewniam sprzęt, miejsce na stronie, wsparcie marketingowe. Może Pan świadczyć usługi prania lub wynajmować sprzęt. Koszt inwestycji 5000zł.

  2. broda napisał(a):

    Witam Panie Robercie, w koncu trafiłem na wypowiedzi nie tylko zachwalające ale też zniechęcające i dające do myślenia a to rzadkość ostatnimi czasu. Ja mieszkam w mieście 200tys osób, pare myjni mobilnych tutaj jest – takie czasy, ale ja nie do tego. Ostatnio jadąc komunikacją miejską uwage moją przykuł widok strasznie brudnych siedzeń i to niektore były tak zajechane jakby przeszło przez nie milion osob. I taki mi pomysł na biznes wpadł. Wiem niektorzy powiedzą że głupotą to jest ale komunikacja miejska teraz też ma konkurencje i pewnie też by chciała mieć łądne nie tylko z zewnatrz auta. Więc zawziąłem sie i pojechałem na myjnie tych oto autobusów przed swoją robotą koło 3 nad ranem i śmiem twierdzić że tak jak te autobusy są myte w środku to ja nawet bym sie wstydził ogarnąć swoją piwnice .Przez moj pobyt ponad 2 godzinny na 50pare podłóg w autobusach obsługa zużyła AŻ 4 litry płynu zapachowego a tapicerka na siedzeniach przecierana była zwykła pieluchą moczoną w ludwiku. I tak myśle czy jest jakaś szansa (szansa zawsze jest) na zakup małych myjek parowych w celu założenia firmy i sprobowania a może da rade wejść w spółke zarządzaną przez miasto a wtedy przynajmniej przez miesiąć poczułbym sie jak prezes hehe. Troche żartu nie zaszkodzi, firma posiada 228 aut w przedziale 27-48 i pare autobusów z 70 miejscami siedzącymi więc coś by sie znalazło do mycia. do tego jakaś hurtownia mięsna przy okazji też by sie znalazła a co potem trzeba działać i robić swoję a wtedy i robota sie łatwiej znajdzie.

    1. Robert Szacherski napisał(a):

      Dzień dobry Drogi Czytelniku Broda,

      Prowadzę sprzedaż parownic od 10 lat, i w tym czasie miałem styczność z komunikacją miejską, zarówno na poziomie lokalnym i krajowym (chodzi o PKP). Zgodzę się z Panem, że sprzątanie środków komunikacji miejskiej, czasami przerasta firmy, które się tym zajmują. Czasami wynika to ze stawek wynegocjowanych przez zarząd takiej firmy z lokalnym przewoźnikiem, czasami z podejścia pracowników, a jeszcze w innych przypadkach, jak Pan zauważył, z metod pracy stosowanych w tych firmach. Chciałem jednak zaznaczyć, że niektórzy przewoźnicy, w kontraktach z firmami sprzątającymi, zaznaczają, że mają korzystać one z myjek parowych.

      Fakt, jest bezsporny – ludzie narzekają na czystość w komunikacji miejskiej, co wiele razy podnosiły różne, lokalne media. Płyny zapachowe nie rozwiązują problemu a tylko je maskują, to oczywiste. Moim zdaniem tak będzie dalej, dopóki przewoźnicy nastawieni będą na jak najniższe cenowo oferty firm sprzątających, a właściciele takich firm próbują „wycisnąć” z tego biznesu jak najwięcej dla siebie. Dla ludzi zostaje wtedy niewiele, a wiadomo, jak płaca, taka praca.

      Wydaje mi się, że zaczynając działalność, ciężko będzie Panu zacząć rozmowy z komunikacją miejską. Z tego co wiem, duże firmy wymagają udokumentowanego doświadczenia, w sprzątaniu aby móc ubiegać się o kontrakt. Poza tym trzeba dysponować już jakimiś pracownikami.

      Na Pana miejscu, jeżeli temat Pana interesuje, jednak bym się nie zniechęcał. Kiedyś trzeba zacząć. Najlepiej zacząć od mniejszych rzeczy, a stopniowo budować swoją firmę i pozycję. Z ludźmi, którzy potrafią spędzić 2 godzinny na obserwacji pracy innych, i wyciąganiu rzeczowych wniosków, może pewnego dnia doczekamy się, czystej komunikacji miejskiej. Czego szczerze sobie i Panu życzę.

  3. Areczek napisał(a):

    Witam Panie Robercie.
    Tak.na wstępie pogratuluje za świetny wpis. W internecie pełno jest superlatyw na temat tego biznesu. fajnie że sprowadza Pan na ziemię tych którzy ,, napalili,, się na ten biznes. Od jakiegoś czasu sąm myślę nad biznesem z zużyciem myjki parowej.
    Moim pomysłem jest wejście w rynek np. budownictwa, mycie elewacji, garaży, ale także jak wcześniej wspomniane przez Pana piekarnie i wiele innych miejsc gdzie można ten sprzęt wykorzystać, mam wiele pomysłów. Jestem młodym ambitnym chłopakiem i wierzę że moje pomysły mają rację bytu 🙂 chciałbym skontaktować się z Panem by uzyskać więcej informacji. Jeśli była by taka możliwość proszę o e-maila. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *