Multimatic,

Nad Jarem 4, 10-900 Olsztyn +48 508 017 831
10 lat doświadczenia 98% → pozytywne opinie Szybka dostawa maszyn

0 komentarze - Images tagged "viper-a1050r-duzy-samojezdny-automat-szorujaco-zbierajacy"

  1. Bartek napisał(a):

    Tytuł mówi o dochodach i kosztach a treść o dofinansowaniach. To jakie są dochody i koszty?

  2. Robert Szacherski napisał(a):

    Widzę, że podczas przenoszenia strony, nie wszystkie treści zostały przeniesione. Napisz do mnie na adres z zakładce kontakt, podeślę Ci cały e- book, który kiedyś napisałem, a który tutaj jest dostępny w formie wpisów blogowych (choć jak widać nie cały;-))

  3. piotrano napisał(a):

    Respekt kolego za ten wpis obyś dokończył w miarę szybko bo dobrze prawisz

    1. Robert Szacherski napisał(a):

      Cieszę się że, uważasz wpis za wartościowy. Takie opinie dają pozytywne nastawienie i wiarę że takie arykuły komuś w czymś pomagają.

      1. Maciej napisał(a):

        Witam.przeczytalem Pana artykuł i zgadzam się z panem w 100% .Planuje otworzyć taki biznes i mam kilka pytań do Pana.Chce działać stacjonarnie I mobilne. Ale nie skupiać się tylko na autach,bardziej 8nteresuje mnie mycie maszyn i mini produkcyjnych,hal,gastronomia, różne rodzaju zakłady, czy to ma rację bytu?zależy mi na Pana opini.

        1. Robert Szacherski napisał(a):

          Cześć Maćku,
          Idziesz w dobrym kierunku. Moim zdaniem są dwa obszary gdzie parownice w modelu usługowym się sprawdzają. Jest to mycie maszyn w przemyśle mechanicznym i spożywczym.

          W przemyśle mechanicznym jest to przykładowo mycie maszyn CNC tzw. obrabiarek numerycznych. W spożywce zainteresowałbym się piekarniami i doczyszczaniem piecy, myciem ścian itp. Pewnie takich obszarów jest dużo więcej, ale tak na szybko to dwa przykłady do zyskownego zastosowań parownic profesjonalnych.

          Na Twoim miejscu jednak, zanim zdecydowałbym się na kupno takich myjek to znalazłbym klientów, wyrobił sobie markę i kontakty. Kierunek dobry, ale potrzeba czasu aby inwestycja w dużą parownicę przemysłową szybko się zwróciła. Na początku zastanowiłbym się nad wynajmem, a dopiero jak będziesz miał dużo zamówień, to pomyślałbym o kupnie własnej parownicy… Znam firmy, który dopiero po kilu latach takiej działalności myślą o zakupie własnej myjki parowej. Wszystko więc zależy od tego czy już masz tych klientów, czy dopiero wchodzisz w biznes.

          Czyszczenie przemysłowe to jednak w 80% inwestycja w bardziej podstawowy ale i tańszy sprzęt. Zacząłbym od odkurzaczy, szorowarek, automatów do podłóg, polerek itp. Czyli tego sprzętu, który używany jest znacznie częściej niż parownice w takich usługach.

          Jak będziesz potrzebował pomocy indywidualnej to skontaktuj ze mną bezpośrednio.

          1. Czarek napisał(a):

            Witam, przeczytalem Panski wpis z ogromnym zainteresowaniem i przyznam ze podcial mi Pan skrzydla. Mieszkam w UK gdzie sa bardzo popularne myjnie stacjonarne ( w 99% wlascicielami sa Albanczycy) i sam myslalem o zalozeniu biznesu ale z mobilna myjnia parowa. Teraz po przeczytaniu Panskiego artykulu powietrze ze mnie zeszlo. Czekam na kolejna czesc tego artykulu. Ale tak przy okazji wykorzystywania myjek parowych w przemysle, co mysli Pan na temat wykorzystania w tym celu np: Maszyny do mycia suchym lodem, mysle ze zakres mozliwosci wykorzystania tej maszyny jest duzo wiekszy niz myjki parowej. Pozdrawiam

      2. Darek napisał(a):

        Witam. Jestem emerytem i chciałby zainteresować się mobilna myjnia parową. Usługi miały by polegać na myciu aut, nagrobków, ogrodzeń, tarasów, dywanów itp. Czy dobrym pomysłem było by mieć własny używany samochód typu Berlingo i skupić się na używanej myjące. Załóżmy że samochód z przygotowana reklamą plus urządzenie 15-18 tys zł. Mieszkam w miwscie 14 tyś gdzie nie ma myjni parowej. Są trzy myjnie bezdotykowe i jedna myjnia ręczna. W pobliżu do 30 km są miasta 14, 30 tys mieszkańców oraz 35 kilometrów Toruń. Czy można bezpiecznie myśleć o takim biznesie na używanym sprzecieEwenrualnie w grę wchodził by leasing nowego urządzenia ale zupełnie nie wiem jakie to koszty

        1. Robert Szacherski napisał(a):

          Panie Darku,
          Na Pana miejscu, nie kupowałbym żadnej maszyny diesla, bo rozumiem, że o takiej Pan myślał. Nie kupowałbym również samochodu a skorzystał z tego samochodu, który już Pan ma.
          Mycie mobilne samochodów, tak jak pisałem od razu bym odpuścił. Nie wiem jak wyglądają zarobki na myciu pomników, ale tam może ciężko z wjazdem samochodem i dostępem do prądu. Uważam, że lepiej otworzyć firmę sprzątającą. Jeżeli będzie Pan zainteresowany takim rozwojem, proszę o bezpośredni kontakt

          Jeżeli szuka Pan nie drogiego pomysłu na biznes, to proponuję też przyjrzeć się mojej drugiej działalności, którą rozwijam: https://greenrental.pl/. Zapewniam sprzęt, miejsce na stronie, wsparcie marketingowe. Może Pan świadczyć usługi prania lub wynajmować sprzęt. Koszt inwestycji 5000zł.

          1. Janusz napisał(a):

            Dzień dobry.
            Panie Robercie, myślę, że Pana artykuł przetarł mi oczy. Sytuacja na rynku pracy sprawiła, że ponownie wracam do pomysłu założenia własnego biznesu i tu powraca temat myjni mobilnej. Faktycznie jestem wzorcowym przykładem który Pan opisał. Czyli zakupie franczyzę w jednym ze startapów, będę myl auta a przy okazji jak się trafi to jakieś dywany i pomieszczenia biurowe… Ok, przetarł mi Pan oczy, to tak nie działa ale napisałteż Pan o pomyślę za 5000 PLN na początek. Można poprosić o więcej szczegółów.
            Z góry dziękuję i pozdrawiam.

  4. Anna napisał(a):

    A jakie mobilne parowe polecacie?

    1. Robert Szacherski napisał(a):

      Pani Anno, zachęcam do przeczytania nowego wpisu o myjniach mobilnych https://multi-matic.pl/cala-prawda-o-mobilnych-myjniach-parowych-czyli-dlaczego-warto-zakladac-takiego-biznesu/

      Moim zdaniem, myjnie mobilne do mycia zewnętrznego nie mają sensu. Szerzej wyjaśniłem to w podanym linku. Zamierza zająć się Pani myciem samochodów czy potraktować mobilną myjnię jako firmę autodetailingową czy sprzątającą?

  5. broda napisał(a):

    Witam Panie Robercie, w koncu trafiłem na wypowiedzi nie tylko zachwalające ale też zniechęcające i dające do myślenia a to rzadkość ostatnimi czasu. Ja mieszkam w mieście 200tys osób, pare myjni mobilnych tutaj jest – takie czasy, ale ja nie do tego. Ostatnio jadąc komunikacją miejską uwage moją przykuł widok strasznie brudnych siedzeń i to niektore były tak zajechane jakby przeszło przez nie milion osob. I taki mi pomysł na biznes wpadł. Wiem niektorzy powiedzą że głupotą to jest ale komunikacja miejska teraz też ma konkurencje i pewnie też by chciała mieć łądne nie tylko z zewnatrz auta. Więc zawziąłem sie i pojechałem na myjnie tych oto autobusów przed swoją robotą koło 3 nad ranem i śmiem twierdzić że tak jak te autobusy są myte w środku to ja nawet bym sie wstydził ogarnąć swoją piwnice .Przez moj pobyt ponad 2 godzinny na 50pare podłóg w autobusach obsługa zużyła AŻ 4 litry płynu zapachowego a tapicerka na siedzeniach przecierana była zwykła pieluchą moczoną w ludwiku. I tak myśle czy jest jakaś szansa (szansa zawsze jest) na zakup małych myjek parowych w celu założenia firmy i sprobowania a może da rade wejść w spółke zarządzaną przez miasto a wtedy przynajmniej przez miesiąć poczułbym sie jak prezes hehe. Troche żartu nie zaszkodzi, firma posiada 228 aut w przedziale 27-48 i pare autobusów z 70 miejscami siedzącymi więc coś by sie znalazło do mycia. do tego jakaś hurtownia mięsna przy okazji też by sie znalazła a co potem trzeba działać i robić swoję a wtedy i robota sie łatwiej znajdzie.

    1. Robert Szacherski napisał(a):

      Dzień dobry Drogi Czytelniku Broda,

      Prowadzę sprzedaż parownic od 10 lat, i w tym czasie miałem styczność z komunikacją miejską, zarówno na poziomie lokalnym i krajowym (chodzi o PKP). Zgodzę się z Panem, że sprzątanie środków komunikacji miejskiej, czasami przerasta firmy, które się tym zajmują. Czasami wynika to ze stawek wynegocjowanych przez zarząd takiej firmy z lokalnym przewoźnikiem, czasami z podejścia pracowników, a jeszcze w innych przypadkach, jak Pan zauważył, z metod pracy stosowanych w tych firmach. Chciałem jednak zaznaczyć, że niektórzy przewoźnicy, w kontraktach z firmami sprzątającymi, zaznaczają, że mają korzystać one z myjek parowych.

      Fakt, jest bezsporny – ludzie narzekają na czystość w komunikacji miejskiej, co wiele razy podnosiły różne, lokalne media. Płyny zapachowe nie rozwiązują problemu a tylko je maskują, to oczywiste. Moim zdaniem tak będzie dalej, dopóki przewoźnicy nastawieni będą na jak najniższe cenowo oferty firm sprzątających, a właściciele takich firm próbują „wycisnąć” z tego biznesu jak najwięcej dla siebie. Dla ludzi zostaje wtedy niewiele, a wiadomo, jak płaca, taka praca.

      Wydaje mi się, że zaczynając działalność, ciężko będzie Panu zacząć rozmowy z komunikacją miejską. Z tego co wiem, duże firmy wymagają udokumentowanego doświadczenia, w sprzątaniu aby móc ubiegać się o kontrakt. Poza tym trzeba dysponować już jakimiś pracownikami.

      Na Pana miejscu, jeżeli temat Pana interesuje, jednak bym się nie zniechęcał. Kiedyś trzeba zacząć. Najlepiej zacząć od mniejszych rzeczy, a stopniowo budować swoją firmę i pozycję. Z ludźmi, którzy potrafią spędzić 2 godzinny na obserwacji pracy innych, i wyciąganiu rzeczowych wniosków, może pewnego dnia doczekamy się, czystej komunikacji miejskiej. Czego szczerze sobie i Panu życzę.

  6. Areczek napisał(a):

    Witam Panie Robercie.
    Tak.na wstępie pogratuluje za świetny wpis. W internecie pełno jest superlatyw na temat tego biznesu. fajnie że sprowadza Pan na ziemię tych którzy ,, napalili,, się na ten biznes. Od jakiegoś czasu sąm myślę nad biznesem z zużyciem myjki parowej.
    Moim pomysłem jest wejście w rynek np. budownictwa, mycie elewacji, garaży, ale także jak wcześniej wspomniane przez Pana piekarnie i wiele innych miejsc gdzie można ten sprzęt wykorzystać, mam wiele pomysłów. Jestem młodym ambitnym chłopakiem i wierzę że moje pomysły mają rację bytu 🙂 chciałbym skontaktować się z Panem by uzyskać więcej informacji. Jeśli była by taka możliwość proszę o e-maila. Pozdrawiam

  7. Mb napisał(a):

    Gratuluję,nareszcie konkretny wpis. Od jakiegoś czasu czytam na ten temat i muszę przyznać,że to pierwszy artykuł,który bardzo dużo wnosi. Tak jak większości zakładających tutaj osób,również chce otworzyć własną działalność. Obecnie mieszka w dużym mieście( na razie się nie zanosi,abym się wprowadziła). Chciałabym rozwinąć swoje skrzydła w myciu,,sprzątaniu parowym. Czy mogłabym prosić o kontakt z Pana strony? 🙂

  8. Irek napisał(a):

    Nie warto

  9. Janek napisał(a):

    Witam
    Posiadam kapitał na otwarcie myjni parowej bez kredytu proszę o pomoc

  10. Marek napisał(a):

    Na taki biznes można ubiegać się o dofinansowanie z urzędu pracy lub dotację z UE. Pozyskałem właśnie dotację na otwarcie myjni parowej. Polecam firmę ……z Warszawy. Pomogli mi ze wszystkimi dokumentami.

  11. K napisał(a):

    Witam
    chcę otworzyć mobilną myjnię, mimo wszystko widzę w tym sens chociaż wiadomo nie leży się tu i nie pachnie tylko robi, ludzie szukają wygód i chcą być obsłużeni na miejscu,
    od czego zacząć by nie tracić bez sensu tam gdzie nie trzeba
    na wstępie: auto, rejestracja firmy, księgowa, program do wystawiania faktur, ale jaka maszyna i środki by nie uczyć się na błędach za bardzo..

  12. Dariusz Kowalski napisał(a):

    Dzień dobry, interesuje mnie myjnia odpowiednia do mycia elewacji budynków. Jaką polecacie, elektryczną, spalinową. Proszę o przedstawienie wad i zalet, celem doboru odpowiedniego urządzenia.
    pozdrawiam

    1. Robert Szacherski napisał(a):

      Jeżeli nie ma jakiś specyficznych powodów, typu nadmiar wilgoci, to wybrałbym myjkę ciśnieniową wodną + talerz.

  13. Jarek napisał(a):

    Witam, ile trzeba miec na start i jakie są koszty utrzymania mobilnej myjni parowej ?

  14. Małgorzata Opiełka napisał(a):

    Witam. Proszę o poradę. Mamy do sprzątania szkołę tańca, 800 m paneli, a będzie więcej. Podłoga najpierw jest odkurzana (włosy, piasek, kurz), potem myta przy pomocy mopa. Czy jest jakaś niewielka maszyna, która mogłaby usprawnić te czynności? Czytałam, że można dobrać urządzenie do mycia paneli, ale czy zastąpiłoby ono również odkurzanie? Szczególnie się obawiam włosów zaplątanych w szczotki…

    1. Robert Szacherski napisał(a):

      Witam,
      Podłoga do mycia rzeczywiście powinna być przygotowana. Tj. powinny zostać zebrane z niej większe zanieczyszczenia, piasek itp. Można użyć do tego mopów nożycowych. W rzeczywistości jednak, jeżeli na posadzkę wjedziemy małą maszyną typu. SC351 z czerwonym padem, to osiągniemy dobry efekt. Włosy zapewne się nie rozpłyną;-) ale będzie można je zebrać z powierzchnia pada, jeżeli rzeczywiscie będą przeszkadzały.